Tytuł : Wyznania Zakupocholiczki
Autor : Sophie Kinsella
Ilość stron :336
Wydawnictwo : Świat Książki
Moja Ocena : 7/10
Zakupy są jak hazard a największą stawką jest debet na karcie…
Książka opowiada o Rebece Bloomwood , która jest uzależniona od zakupów tych w najbardziej markowych sklepach. Jest dziennikarką o skromnych dochodach dla tego ma już duży debet na karcie. Zmusza to ją do wymyślania nie stworzonych historyjek np. że wyjechała na Alaskę , którymi tłumaczy w bankach opóźnienia w spłacie kredytów . Istnieje jednak bankier Derek Smith który zaczyna ją ścigać. Becky tłumaczy wszystkim że jest to jej dawny chłopak i od pewnego czasu ją prześladuje, jak można się domyślić dziewczyna tym kłamstwem komplikuje sobie życie jeszcze bardziej niż jest ono naprawdę.
Zaczyna pisać popularne felietony dla gazety o pieniądzach (to trochę ironiczne bo sama z pieniędzmi sobie poradzić nie może i do tego udziela o nich porady). I oto nagle dziwnym zrządzeniem losu staje się ,, gwiazdą” telewizji śniadaniowych od porad o budżecie domowym. W pracy z kolei zakochuje się w swoim bardzo przystojnym szefie.
Czytadło idealne na wolne wieczory ale nie więcej niż 3 , ponieważ historia wciąga i się ją szybko czyta co jest ważne. W książce podobał mi się świat opisany przez pryzmat zakupów , czyli do jak skrajnych sytuacji może doprowadzić zakupowe szaleństwo. Dobrym posunięciem przez autorkę było zamieszczenie listów od banków i do banków które przedstawiały ilość wymyślanych historii przez Rebecke .
Myślę że znajdą się osoby które w mniejszym czy większym stopniu będą mogły utożsamić się z główną ( jednak szaloną i komediową) bohaterką .
Już nie długo na blogu powstanie zakładka z recenzjami ekranizacji książek .

A mnie się ta książka nie podobała wcale :)
OdpowiedzUsuńSpotkałam się z wieloma podzielonymi zdaniami na temat tej książki, ale może taki jej urok jedni ją ,,uwielbiają" drudzy ,,nienawidzą" ;)
UsuńNie czytałam jeszcze tej książki. Chyba będę musiała to nadrobić.
OdpowiedzUsuńPodobała mi się, ale nie żeby jakiś szaaał.
OdpowiedzUsuńNie za wysoka ocena?
wiesz co nie zastanawiałam się aż tak nad tym ale masz racje za wysoka.;) dziękuje za radę.
UsuńNa książkę jakoś nie mam ochoty, ale film mi się nawet podobał. Ot taka historia, lekka i przyjemna. I poniekąd się identyfikuję- mój punkt G znajduje się na końcu słowa shopping ;)
OdpowiedzUsuńFilm miałam okazję oglądać i całkiem przypadł mi do gustu. Wiem, że ta książka znajduje się w biblioteczce mojej siostry, więc jak nie będę miała co czytać, na pewno jej podkradnę :)
OdpowiedzUsuńNiestety książki nie czytałam, chociaż przez pewien czas miałam na nią ochotę. Ale film oglądałam i podobał mi się. ;)
OdpowiedzUsuńOglądałam film i był on świetny, więc jeśli natknę się na książkę, to pewnie przeczytam :)
OdpowiedzUsuńFilm był świetny, ale to mi raczej wystarczy :)
OdpowiedzUsuńFilm był świetny, zobacze czy książka mu dorówna ;P
OdpowiedzUsuńjak dotąd książki nie przeczytałam, ale film mam już za sobą :)
OdpowiedzUsuńNawet nie wiedziałam że film jest na podstawie książki! ;o
OdpowiedzUsuńTeż uwielbiam kupować dlatego rozumiem główną bohaterkę :D Czytałam ale tak średnio mi się książka podobała, dużo było tych zagadnień dotyczących finansów, a to nie moja działka i mnie nudziło. Oceniam jaką przeciętną powieść ;)
OdpowiedzUsuńO TAK !
OdpowiedzUsuńZ pewnością przeczytam . Film bardzo mi się podobał a od wile osób słyszałam że książka też bardzo fajna :)
Obserwuję :)
Książka wydaje mi się fajna, więc na pewno kiedyś przeczytam : )
OdpowiedzUsuńksiążki nie czytałam ale za to widziałam film, który niestety nie przypadł mi do gustu..:))
OdpowiedzUsuńA ja czytałam książkę, coś zabawnego i ciekawego dla odprężenia, podobała mi się ;)
OdpowiedzUsuń