Tytuł: ORO
Autor: Marcel A. Marcel (czyli Dana Łukasińska i Olga Sawicka)
Wydawnictwo : Marginesy
Ilość stron : 340
Moja ocena :
8/10
Zapraszam do świata nastoletniej Leny.... nie zawiedziecie się!
Lena ma 13 lat, jest inna. Przynajmniej tak jej wszyscy wmawiają. Mieszka w domu dziecka ,ponieważ została oddana do ,,okna życia". Inna - w tym znaczeniu że nie przyjęła się adopcja. W jej wypadku aż 5 razy. I inna dlatego że pamięta rzeczy których normalni ludzie raczej nie mogą pamiętać. Ona zapamiętała swoje pierwsze kroki, obrazy z narodzin.
Historia zaczyna się gdy zaistniała kolejna próba adopcji tym razem przez młode małżeństwo. Trafia na razie do obcego domu, jak zwykle trudno jej się za klimatyzować, ale i tak jest lepiej niż w poprzednich przypadkach.
Aż do pojawienia się pewnej tajemniczej osoby...
A mianowicie ORA chłopaka słyszalnego i widzialnego tylko przez Lenę.
Na książkę składa się wiele warstw a główną z nich są świetni bohaterowie. Ulubionego nie mam, co dziwne bo raczej zawsze mam pupila.:)
Jedyny minus to te ich przekleństwa. Obyło by się bez nich.
Książka mi się bardzo podobała, nasze rodzime autorki spisały się na medal! Rzadko czytam książki polskich autorów a ta mi do gustu przypadła.
Recenzja wyszła krótka ale bałam się, że za wiele zdradzę ;)
Za możliwość przeczytania serdecznie dziękuję wydawnictwu :
A teraz cieszmy się bo GLEE 4!
P.S Baaaardzo dziękuję za sobotę Zuzi (Blueberry), Gabrysi (Gumciobook) i Justynie. :***
To kiedy powtórka?!;)

