Autor: Rick Riordan
Wydawnictwo: Galeria Książki
Ilosć stron: 480
Moja Ocena : 10/10
Po genialnej serii o Percym Jacksonie Rick Roiordan pisze następną zatytułowaną ,,Olimpijscy Herosi”. Syn Neptuna to drugi tom cyklu i co najlepsze z Percym w roli głównej.
Na początku nasz główny bohater budzi się z bardzo długiego snu , nic nie pamięta oprócz tego że jest półbogiem, synem Posejdona i jednego imienia…… Annabeth . Odnajduje go wilczyca Luna i przypomina mu jak się walczy , mówi o tym że odzyska swoje dawne życie jeżeli wypełni misje . Percy długo nie czeka i próbuje odnaleźć swoich bliskich. Jednak po drodze trafia do Rzymskiego obozu Herosów – Jupiter gdzie poznaje Hazel – córkę Hadesa i Franka - z pozoru nieudacznika który jednak ma w sobie dużą moc. Każde z nich ma swój sekret. Po pewnym czasie są wysłani razem z Percym na misje na Aleskę przeciw Gai – okropnie podłej bogini która uwięziła bożka śmierci Tanatosa co prowadzi do tego że nikt nie będzie umierał. Z pozoru wydaje się że to dobrze każdy będzie wiecznie żył , jednak Gaja sprawowała by także władze nad wrotami śmierci i wypuszczałaby z Tartaru największe potwory. Podczas pewnego incydentu w podróży nasz główny bohater stopniowo odzyskuje pamięć. Alaska to także miejsce gdzie Hazel musi zmierzyć się z duchami swojej przeszłośći.
Uwielbiam tego pisarza a tą książkę dosłownie pochłonęłam! Bardzo wciągająca jak zresztą inne tomy o synu Posejdona i jego przyjaciołach. Ode mnie dostaje 10/10. Percy jak dotychczas jest moim ulubionym bohaterem książkowym , a po którą książkę tego autora nie sięgnęła to zawsze ale to zawsze przenoszę się w świat herosów i mitologii.
I tak na koniec – wnioskując z treści opowieści będzie następny tom ( mam taką nadzieje).

Książkę już od dłuższego czasu chce przeczytać. Ciekawa recenzja;)dodaje do obserwowanych;)
OdpowiedzUsuńMusisz mi pożyczyć ;)
OdpowiedzUsuńp.s. jeden błąd ortograficzny w próbuje
Trafiłam na tą recenzję parę minut po przeczytania pierwszego rozdziału "Złodzieja pioruna"- dopiero poznaję świat stworzony przez Riordana :)
OdpowiedzUsuńO autorze wiele słyszałam, ale nic nie czytałam... Muszę to nadrobić!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam :)
spk. fabuła bardzo ciekawa. na pewno przeczytam^^ pozdro;*
OdpowiedzUsuńTa wilczyca to była Lupa!
OdpowiedzUsuń