Studnia bez dnia =połączenie kryminału +(troszkę) wątku przygodowego + wątku obyczajowego
Tytuł : Studnia bez dnia
Autor : Katarzyna Enerlich
Wydawnictwo : MG
Ilość stron : 245 które się czyta bardzo szybko
Moja ocena : 7/10
Marcelina główna bohaterka dowiadująca się o zdradzie męża i .. jego śmierci chwile później w wypadku samochodowym. Kobieta zostaje sama. Musi pozbierać się po utracie zdradzieckiej aczkolwiek bliskiej osoby. W dodatku chcąc nie chcąc za przyjaźnia się z kochanką męża. Nadchodzi czas gdzie żal to przeszłość i trzeba pomyśleć o swojej przyszłości. Dlatego nasza bohaterka zaczyna pracę u Tadeusza- rzeźbiarza. Praca jest - można odhaczyć na liście ,,co zrobić żeby stanąć na nogi". Ale akcja się zagęszcza. Bowiem Marcelina odkrywa przerażającą i tragiczną w jednym tajemnice z przed wielu stuleci. Czy ją rozwiąże? Czy stanie na wysokości niebezpiecznego zadania? I czy w końcu jej życie wróci na właściwe tory, tak jak by sobie tego życzyła?Tego dowiecie się po lekturze. Zapewniam że jak się wczytamy mija błyskawicznie !
To moje pierwsze spotkanie z ta autorka i naprawdę przyjemne z czego się ciesze:) Ponieważ nie czytam za dużo twórczości polskich pisarzy. Z chęcią zapoznam się z innymi jej książkami o których zdążyłam usłyszeć :)
Za możliwość przeczytania bardzo dziękuję wydawnictwu MG

Wakacje w toku a ja wybrałam się na Madagaskar 3. Na ten film po prostu trzeba pójść. Król Julian przechodzi samego siebie, a pingwiny też nie zostają w tyle. :) Ja się uśmiałam. ;D
książki autorki cały czas są przede mną :)
OdpowiedzUsuńO tak, w stu procentach zgadzam się z opinią na temat Madagaskaru, trzeba koniecznie zobaczyć :)
OdpowiedzUsuńDo "Studni bez dna" jakoś nie mogę się przekonać, ale być może ta sytuacja ulegnie kiedyś zmianie :)
Hm. Mam mieszane uczucia wobec tej książki. Może spróbuję dać jej szansę, jeżeli wpadnie mi w ręce.
OdpowiedzUsuńNa Madagaskar miałam iść z koleżanką, ale na razie cisza...
Chyba muszę tę ciszę przerwać.
Książka jakoś nigdy mnie nie pociągała.. i nie wiem czy się zdecyduję, żeby przez nią przebrnąć.
OdpowiedzUsuńA Madagaskar zawsze dobry na wszystko ;D
Słyszałam o tej książce, bo tak jakoś opis brzmi znajomo :) Miłego oglądania Madagaskaru! Pozdrawiam ;)
OdpowiedzUsuńJa raczej sobie odpuszczę tę książkę.
OdpowiedzUsuńA na Madagaskarze byłam dzisiaj i uśmiałam się jak nigdy w życiu :D
Jestem bardzo ciekawa twórczości Pani Katarzyny.Póki co, jej książki są w moich planach. Jejku w ogóle nie wiem,co w kinach grają,a tu Madagaskar. Muszę sie wybrać w weekend.
OdpowiedzUsuńDziękuję za obserwowanie. Odwdzięczam się tym samym:)
OdpowiedzUsuńNa Madagaskar sama chętnie bym się przeszła ;D
OdpowiedzUsuńPlanuję zapoznac się z panią Enerlich właśnie od tej pozycji:)
OdpowiedzUsuńCo do książki to sama nie wiem, raczej pass...
OdpowiedzUsuńNa Madagaskarze już byłam i z przykrością stwierdzam, że druga część była o niebo lepsza. Owszem Julian i Sonia byli śmieszni, ale ta reszta tak sobie...
Książka wydaje się ciekawa, może po nią sięgnę, bo też rzadko czytam dzieła polskich pisarzy. A "Madagaskar 3" obejrzeć muszę ;D
OdpowiedzUsuńNo a szablon wzięłam stąd: http://darmoweszablony.blogspot.com/
UsuńRaczej spasuję.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
Ocena pozytywna i nic tylko przeczytać!:) Ja z kolei byłem na "Epoce lodowcowej" i też bardzo się uśmiałem. :)
OdpowiedzUsuńTeż nie czytam za dużo polskich pisarzy, więc może zapamiętam tytuł, zwłaszcza, że ma wątek kryminalny ;) na Madagaskar chcę się wybrać tylko muszę znaleźć kogoś kto ze mną pójdzie! Zawsze weselej się pośmiać z kimś ;)
OdpowiedzUsuńZapowiada się ciekawie, może kiedyś uda mi się ja przeczytać!!!!:)
OdpowiedzUsuń"Studnię bez dna" i inne książki tej pani mam już od wieków w planach ;) A Madagaskar...mmm... same miłe wspomnienia ;D
OdpowiedzUsuńz dorobku pani Katarzyny miałam okazję poznać powieść Kiedyś przy błękitnym księżycu. również bardzo ją polecam! :)
OdpowiedzUsuńNa Madagaskar może się skuszę ;)
OdpowiedzUsuńja też czytam mało Polskich autorów ale może warto.
OdpowiedzUsuńCieszę się, że spodobałam ci się książka k. Enerlich, to moja ulubiona pisarka. Polecam również inne jej książki. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńPrzypadkiem wpadłam na Twojego bloga i chyba zostanę na dłużej ;)
OdpowiedzUsuńpodoba mi się swoboda notek i oczywiście 'keep calm and...'
zapraszam do mnie na living-karma.blogspot.com
Już od dawna chcę zapoznać się w twórczością Katarzyny Enerlich. A króla Juliana lubię, choć nie obejrzałam żadnej części ,,Madagaskaru":p
OdpowiedzUsuńum, muszę się chyba zapoznać z tą książką.
OdpowiedzUsuńsuper obrazek haha :D
OdpowiedzUsuń-------------------------
zapraszam na mojego bloga
dodaje do obserwowanych i liczę na to samo :)
pozdrawiam
Książki nie czytałam i raczej się nie skuszę, nie dla mnie ;)
OdpowiedzUsuńA na Madagaskar po prostu muszę obejrzeć! Wystarczyło, że obejrzałam zwiastun i już śmiałam się w najlepsze :D
Pozdrawiam!
RAtatararatatara afro w cyrku!
OdpowiedzUsuń