czwartek, 9 sierpnia 2012

Po przerwie z recenzją! Studnia bez dnia + Madagaskar

Hej! Z powodu wakacji postanowiłam że zrobię sobie przerwę od blogowania. Mój urlop dobiegł końca, baterie naładowane i powracam z nową recenzją. :)


Studnia bez dnia =połączenie kryminału +(troszkę) wątku przygodowego + wątku obyczajowego



Tytuł : Studnia bez dnia
Autor : Katarzyna Enerlich
Wydawnictwo :  MG
Ilość stron : 245 które się czyta bardzo szybko
Moja ocena : 7/10
Marcelina główna bohaterka dowiadująca się o zdradzie męża i .. jego śmierci chwile później w wypadku samochodowym. Kobieta zostaje sama. Musi pozbierać się po utracie zdradzieckiej aczkolwiek bliskiej osoby. W dodatku chcąc nie chcąc za przyjaźnia się z kochanką męża. Nadchodzi czas gdzie żal to przeszłość i trzeba pomyśleć o swojej przyszłości. Dlatego nasza bohaterka zaczyna pracę u Tadeusza- rzeźbiarza. Praca jest - można odhaczyć na liście ,,co zrobić żeby stanąć na nogi". Ale akcja się zagęszcza. Bowiem Marcelina odkrywa przerażającą i tragiczną w jednym tajemnice  z przed wielu stuleci. Czy ją rozwiąże? Czy stanie na wysokości niebezpiecznego zadania? I czy w końcu jej życie wróci na właściwe tory, tak jak by sobie tego życzyła?

Tego dowiecie się po lekturze. Zapewniam że jak się wczytamy mija błyskawicznie !

To moje pierwsze spotkanie z ta autorka i naprawdę przyjemne z czego się ciesze:) Ponieważ nie czytam za dużo twórczości polskich pisarzy. Z chęcią zapoznam się z innymi jej książkami o których zdążyłam usłyszeć :)

                        Za możliwość przeczytania bardzo dziękuję wydawnictwu MG

                                                 Wydawnictwo MG



Wakacje w toku a ja wybrałam się na Madagaskar 3. Na ten film po prostu trzeba pójść. Król Julian przechodzi samego siebie, a pingwiny też nie zostają w tyle. :) Ja się uśmiałam. ;D


obraz

28 komentarzy:

  1. książki autorki cały czas są przede mną :)

    OdpowiedzUsuń
  2. O tak, w stu procentach zgadzam się z opinią na temat Madagaskaru, trzeba koniecznie zobaczyć :)

    Do "Studni bez dna" jakoś nie mogę się przekonać, ale być może ta sytuacja ulegnie kiedyś zmianie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Hm. Mam mieszane uczucia wobec tej książki. Może spróbuję dać jej szansę, jeżeli wpadnie mi w ręce.

    Na Madagaskar miałam iść z koleżanką, ale na razie cisza...
    Chyba muszę tę ciszę przerwać.

    OdpowiedzUsuń
  4. Książka jakoś nigdy mnie nie pociągała.. i nie wiem czy się zdecyduję, żeby przez nią przebrnąć.
    A Madagaskar zawsze dobry na wszystko ;D

    OdpowiedzUsuń
  5. Słyszałam o tej książce, bo tak jakoś opis brzmi znajomo :) Miłego oglądania Madagaskaru! Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja raczej sobie odpuszczę tę książkę.
    A na Madagaskarze byłam dzisiaj i uśmiałam się jak nigdy w życiu :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Jestem bardzo ciekawa twórczości Pani Katarzyny.Póki co, jej książki są w moich planach. Jejku w ogóle nie wiem,co w kinach grają,a tu Madagaskar. Muszę sie wybrać w weekend.

    OdpowiedzUsuń
  8. Dziękuję za obserwowanie. Odwdzięczam się tym samym:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Na Madagaskar sama chętnie bym się przeszła ;D

    OdpowiedzUsuń
  10. Planuję zapoznac się z panią Enerlich właśnie od tej pozycji:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Co do książki to sama nie wiem, raczej pass...
    Na Madagaskarze już byłam i z przykrością stwierdzam, że druga część była o niebo lepsza. Owszem Julian i Sonia byli śmieszni, ale ta reszta tak sobie...

    OdpowiedzUsuń
  12. Książka wydaje się ciekawa, może po nią sięgnę, bo też rzadko czytam dzieła polskich pisarzy. A "Madagaskar 3" obejrzeć muszę ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No a szablon wzięłam stąd: http://darmoweszablony.blogspot.com/

      Usuń
  13. Ocena pozytywna i nic tylko przeczytać!:) Ja z kolei byłem na "Epoce lodowcowej" i też bardzo się uśmiałem. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Też nie czytam za dużo polskich pisarzy, więc może zapamiętam tytuł, zwłaszcza, że ma wątek kryminalny ;) na Madagaskar chcę się wybrać tylko muszę znaleźć kogoś kto ze mną pójdzie! Zawsze weselej się pośmiać z kimś ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Zapowiada się ciekawie, może kiedyś uda mi się ja przeczytać!!!!:)

    OdpowiedzUsuń
  16. "Studnię bez dna" i inne książki tej pani mam już od wieków w planach ;) A Madagaskar...mmm... same miłe wspomnienia ;D

    OdpowiedzUsuń
  17. z dorobku pani Katarzyny miałam okazję poznać powieść Kiedyś przy błękitnym księżycu. również bardzo ją polecam! :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Na Madagaskar może się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. ja też czytam mało Polskich autorów ale może warto.

    OdpowiedzUsuń
  20. Cieszę się, że spodobałam ci się książka k. Enerlich, to moja ulubiona pisarka. Polecam również inne jej książki. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  21. Przypadkiem wpadłam na Twojego bloga i chyba zostanę na dłużej ;)
    podoba mi się swoboda notek i oczywiście 'keep calm and...'

    zapraszam do mnie na living-karma.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. Już od dawna chcę zapoznać się w twórczością Katarzyny Enerlich. A króla Juliana lubię, choć nie obejrzałam żadnej części ,,Madagaskaru":p

    OdpowiedzUsuń
  23. um, muszę się chyba zapoznać z tą książką.

    OdpowiedzUsuń
  24. super obrazek haha :D
    -------------------------
    zapraszam na mojego bloga
    dodaje do obserwowanych i liczę na to samo :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  25. Książki nie czytałam i raczej się nie skuszę, nie dla mnie ;)
    A na Madagaskar po prostu muszę obejrzeć! Wystarczyło, że obejrzałam zwiastun i już śmiałam się w najlepsze :D

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  26. RAtatararatatara afro w cyrku!

    OdpowiedzUsuń