Autor : Sophie Kinsella
Tytuł : Miłość w stylu retro
Wydawnictwo : Świat Książki
Ilość stron : 464
Moja ocena : 9/10
Nowy bestseller autorki Wyznań Zakupoholiczki ...
Lara ma 27 lat i jest w kropce. Ale ta przysłowiowa ,,kropka" istnieje w każdej strefie jej życia.
Mianowicie :
- Jej wspólniczka Natalie namówiła ją na założenie firmy po czym wyjechała do Indii i poznała tam ,,swoją drugą połówkę" i w sms-ie napisała że nie wraca i tam zostaje.
- Jej chłopak . który miał być ,,tym jedynym" rzucił ją bez podanego powodu , poprzez e-Meli. (Wszystkie ważne wiadomości dostaje elektronicznie ;) )
- no i na domiar złego zostaje zaciągnięta na pogrzeb ciotki- babki Sary której nigdy nie znała. Owa pani miała 105 lat.
Pogrzeb. Oprócz Lary, jej rodziców, i sławnego wuja nikogo tam nie ma. Gdzieś w połowie ceremonii główna bohaterka widzi młodą kobietę , która krzyczy że trzeba przerwać pogrzeb. Nikt oprócz niej jej nie słyszy. No i cóż ma zrobić? Jak jej kobieta wrzeszczy do ucha i bóg wie co jeszcze robi...
No więc osłupiała Lara ,krzyczy żeby przerwać pogrzeb bo.... jej ciotka została ,, zamordowana".
Od tego momentu zaczyna się dziać no bo co powiedzieć w zeznaniach na policji? Cała rodzina krzywo na nią patrzy. Jest określana po tym incydencie mianem wariatka.
Żeby tego było mało tą kobietą jest Sara . I wcale nie zamierza naszej bohaterce dać spokoju.
Mija kilka dni Sarah i Lara zaprzyjaźniają się, mają wspólny cel. Odnaleźć naszyjnik Sary.
Był z nią przez całe życie i chce go odzyskać.
Dodatkowo Sarah zakochuje się w pewnym facecie i kogo wysyła na randkę? Oczywiście Lare, i jak się to potoczy? (Lara wyglądała jak rodem z lat 20).
Mimo iż jest wątek miłosny , istnieje także bardzo zagmatwana sprawa naszyjnika, to kto go wizą. Przy tej sytuacji idealnie pasuje przysłowie ,,Uderz w stół a nożyce się odezwą" , ponieważ gdy Lara przeprowadza śledztwo na wierzch wychodzą nikomu nieznane fakty o członkach rodziny.
Więcej nie mogę zdradzić choć bym bardzo chciała. Książka bardzo zabawna jak wszystkie zresztą tej autorki. Nie ukrywam że to jedna z moich ulubionych.
W tym tygodniu miałam wycieczkę integracyjną i było świetnie! A i największe osiągnięcie dnia ...
(werble proszę .... ) Zrobiłam bezy. Wiem że je się robi baaardzo łatwo ale i tak się cieszę. Co prawda nie wyszły jak w cukierni ale , trzeba się cieszyć z tego co się ma. I na koniec ciekawostka. Patrzyłam chyba w 4 książkach przepis i w jednej mnie zatkało. Przepis był oparty na skomplikowanych syropach do ,,piórka ,, i do ,,nitki" (oczywiście nic nie zrozumiałam ;) ).
A i jeszcze obrazek...
Santana (powieść Polecam)


tym razem chyba spasuję, jeśli chodzi o tę książkę :) jakoś do mnie nie przemawia :D
OdpowiedzUsuńRaczej nie w moim stylu, więc spasuję.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
Retro lubię, nawet w książkach :).
OdpowiedzUsuńGratuluję produkcji bez i polecam je z musem truskawkowym, pychota :)
Na pewno spróbuję ! ;)
Usuńmnie twoja recenzja szczerze zainteresowała i zaciekawiła, książka chociaż mniej w moich klimatach, ale wydaje mi się ciekawą pozycją.
OdpowiedzUsuńgratuluje bez, ja nie cierpię pieczenia :)
pozdrawiam
Ja uwielbiam , ale nienawidze po tych moich wypiekach sprzątać
UsuńCałkiem nie moje klimaty, więc sobie odpuszczę.
OdpowiedzUsuńNie pamiętam, czy czytałam jakąkolwiek książkę w stylu retro, dlatego jestem bardzo ciekawa tej pozycji. Jak trafi ona w moje ręce, to chętnie ją poznam bliżej.
OdpowiedzUsuńUwielbiam zabawne książki - podobnie zresztą jeśli chodzi o czekoladę :D
OdpowiedzUsuńZapowiada się ciekawie, a dawno nie czytałam książki w stylu retro :D
OdpowiedzUsuńCzekolada <3
Kojarzę pisarkę raczej ze złej strony, ale ta lektura wydaje się dosyć ciekawa. :)
OdpowiedzUsuńNo, nie wiem...
OdpowiedzUsuńUwielbiam bezy. Mi tez nigdy nie wychodzą takie jak w cukierni. Pozdrawiam słonecznie
OdpowiedzUsuńPodoba mi się Twoja recenzja i książka wydaje mi się interesująca. Z chęcią przeczytałabym książkę:)
OdpowiedzUsuńZachęcająca... sama okładka przyciąga, spróbuje ją gdzieś dostać, na prawdę mnie zaciekawiła!!
OdpowiedzUsuńHahaha! Ta recenzja była chyba najzabawniejsza, szczególnie z tymi bezami ;P a książka wydaje się ciekawa i nawet w moim stylu, przez te zagadki^^
OdpowiedzUsuńNie martw się pożyczę Ci. :)
Usuńfajna okładka a ksiżka hmm też mnie zainteresowała. Myślę że warto po nią sięgnać. Może gdzieś ją znajdę
OdpowiedzUsuńHahah cudowny obrazek ;) A książka czeka na półce ;)
OdpowiedzUsuńOoo, idę dodać do listy "chcę przeczytać"! :>
OdpowiedzUsuńHmmm... szczerze mówiąc wydaje mi się, że nigdy wcześniej nie spotkałam się z tą książką, jednak po Twojej opinii zaczynam zastanawiać się nad nią i być może kiedyś ponią sięgnę. Niestety nie w najbiższym czasie bo mam już dosyć dluuugą listę książek, które bardzo, ale to bardzo chcę przeczytać i kilka premier, których oczywiście niemogę się daczekać :D
OdpowiedzUsuńJednakże, jak już pisałam, będę się musiała poważnie zastanowić nad książką, bo być może po nią sięgnę :)
Serdecznie pozdrawiam i zapraszam do sb
Pati ^^
Ps. Już się dodaje do obserwatorów i ciekawa recenzja ;)
Wspaniała recenzja :)
OdpowiedzUsuńDodaję do obserwowanych i zapraszam do mnie :
http://ksiazka-na-kazdy-dzien.blogspot.com/
Bardzo dziękuję!:)
UsuńMimo wszystko książka nie jest dla mnie, spasuję ;)
OdpowiedzUsuńUwielbiam książki tego wydawnictwa. Z "Miłością w stylu retro" z chęcią się zapoznam, bo fabuła wydaje się wciągająca :)
OdpowiedzUsuńdobry obrazek, zapraszam c:
OdpowiedzUsuńW Polsce, ale bardzo blisko granicy czeskiej :)
OdpowiedzUsuńSama nie wiem, nie jest to jakaś pozycja obowiązkowa, jeszcze się nad nią zastanowię :)
OdpowiedzUsuńŚmieszna recenzja. wiesz ja ci gratuluję, bo osobiście jeszcze nigdy nie robiłam bez i jestem ciekawa czy dałabym radę:)
OdpowiedzUsuńKsiążka w sam raz na letnie dni. Pozdrawiam
Dziękuję :) Dałabyś radę.
UsuńNie ocenia się książek po okładce, ale ta jest ciekawa :D
OdpowiedzUsuńWpadnij do mnie