poniedziałek, 24 grudnia 2012

Święta, Święta :)




                          Święta?! Czy to już? Tak- a dziś gwiazdka. Szybko zleciało.:)
                  To moje pierwsze święta  z blogiem ;) (zaraz rok to dopiero szybko zleciało!)
                        Nie pozostaje mi nic innego jak życzyć wam 
   1 Wspaniałych 
   2  Rodzinnych
  3 Spokojnych 
                      4 Spędzonych z Kevinem, Rudolfem (kogo tam lubicie)
                                       Świąt i spełnienia marzeń:)
                                                



HOHOHO - życzy Santana ;*


niedziela, 2 grudnia 2012

Małe kobietki

 
                                         

Tytuł : Małe Kobietki
Autor : Louisa May Alcott
Wydawnictwo : MG
Ilość stron :299
Moja Ocena : 9/10

A wiec to moja pierwsza książka ze świata klasyki. Co prawda Rozważna i Romantyczna czeka na półce już od jakiegoś czasu  ale brakowało mi chęci do zabrania się za nią. Dzięki Małym K. nie będę czekać dłużej! Urzekł mnie ten świat . :) Przejdźmy do recenzji...

Ameryka, lata 60 XIX wieku. Książka przedstawia losy domostwa Orchard House które zamieszkuje rodzina Marchów niestety w nie pełnym składzie ponieważ głowa rodziny bierze udział w wojnie secesyjnej . Pani March wraz z córkami pod nie obecność męża starają sobie radzić z szarą codziennością.  Nie są bogate, żyją skromnie jednak maja coś ważniejszego siebie i miłość. Pani M jest kobietą o wielkim sercu która próbuje wpoić swoim dzieciom wartości nie typowe jak na tamten okres.
Czas przedstawić wam Małe Kobietki :) :
Margaret (Meg)-najstarsza-,spokojna, nadzwyczaj ceniąca sobie etykietę , poukładana .
Josephine (Jo)- żywa, mająca tysiąc pomysłów na minutę, odważna, szalona dziewczyna (moja ulubiona bohaterka)
Beth - nieśmiała, muzycznie uzdolniona, kochana
Amy- najmłodsza , czasami przemądrzała wielbicielka pięknych rzeczy.
Każda z nich jest inna ale pasująca do siebie.
W powieści poznamy także sąsiadów Marchów- Lauriego i starego pana Laurenca którzy okażą się nie zastąpieni w trudnych chwilach.
Małe Kobietki to wesoła i mądra powieść. Jest stara ale jej przesłanie idealnie pasuje do czasów w których żyjemy, jest po prostu ponad czasowe. Morał - dla każdego będzie osobisty a przesłanie podobne. 
Małe Kobietki to pierwsza część powieści Ja już z nie cierpliwością czekam na drugi tom. Książka idealna na jesienne bądź zimowe wieczory. Najbardziej podobały mi się rozdziały o Bożym Narodzeniu, może dla tego że tak czekam na ten okres? 
Gorąco Polecam ponieważ nie wiem komu mogłaby się nie spodobać tak pełna uroku i marzeń książka.
Za możliwość przeczytania bardzo dziękuję wydawnictwu MG
  
Ostatnio do grona moich ulubionych seriali dołączyła Nikita. Polecam gorąco fanom akcji-taki trochę bond w spódnicy. :) Inne gatunki też tam znajdziecie ...;)
A teraz Keep Calm :













                                             Santana